• konflikt

    "Pan Bóg" stworzył różne rasy. Każda rasa najlepiej czuje się w swoim autochtonicznym miejscu urodzenia. Nie ma sensu więc sztucznie mieszać rasy i ze wszystkich kontynentów robić amerykańskie multi-kulti. I tak Żydzi najlepiej czują się w ziemi obiecanej Izraelu, Afrykańczycy w Afryce, Arabowie w Arabii, Niemcy Polacy Czesi Słoweńcy Słowacy Rosjanie Polacy w Europie a Azjaci w Azji. Dla wielu ludzi siła to wartość sama w sobie. Ideologia nazistowska jest przesiąknięta pochwałami siły. Do tego dochodzą idee wyższości jednych nad innymi, mesjanizm i przekonanie, że z jakiś powodów jednym należy się więcej niż innym. Na te idee trzeba nałożyć wychowanie z dominującym i nieznoszącym sprzeciwu rodzicem, ideologię katolicką przepojoną śmiercią, cierpieniem. Do tego słabość intelektualna i braki w oświeceniu. I mamy obraz osiłka, z małym rozumkiem, z pretensjami do całego świata, że on taki silny a pracy i dobrego zarobku nie ma, za to panoszy mu się pod nogami jakiś "ciapaty", "jajogłowy", dowolny inny. I przychodzi ktoś z przekazem: to oni są winni, ci "inni", że tobie - prawdziwemu patriocie, białemu, Polakowi, katolikowi - źle się dzieje. Bo ci inni zabierają osiłkowi pracę (której i tak by nie wykonywał bo taka praca to poniżej jego godności), kobiety (których i tak by nie przekonał do siebie, bo śmierdzi piwskiem i poza bluzgami nie zna innych słów), godność (co by się za tym nie kryło). Do takiego osiołko-osiłka idzie z tym przekazem ktoś lepiej ubrany, wyszczekany i z darem przekonywania. To, że naziści zniszczyli Polskę, i tak do osiołko-osiłka nie dotrze, bo nie ma nawet elementarnej wiedzy o Polsce czy świecie. Wystarczy prześledzić historię powstawania ruchów nazistowskich w Niemczech. Teraz następcy nazistów wypierają się związków ze swymi "wielkimi" protoplastami ale są ich wiernymi naśladowcami. Pożywką tego odrodzenia się ruchów nazistowskich są właśnie ci "inni", ci "obcy". Problem polega na tym, że wielu tych obcych czy innych to ludzie przedsiębiorczy, bystrzy i ambitni, do tego znający smak autentycznej biedy i zagrożenia życia. Mają więc silną motywację do zmiany swego losu. W USA np. Hindusi są statystycznie najlepiej wyksztalconą grupą "obcych", znacznie lepiej niż statystycznie biali Amerykanie. Dzięki temu jest wśród nich mnóstwo lekarzy, informatyków i ludzi przyzwoicie wykształconych, a przez to i zarabiających.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :